X

Czego szukasz?

Przepis
Przekąski na zimnoWielkanoc

Schab po warszawsku – najlepszy przepis

Schab po warszawsku to pierwsze, co przychodzi mi do głowy, gdy słyszę słowo „garmażerka”. Kojarzy mi się z klasycznym daniem dawnej Warszawy z restauracjami dwudziestolecia międzywojennego. Są plastry delikatnego pieczonego schabu, nadziane musem chrzanowym, polane delikatną galaretą. Choć brzmi to skomplikowanie to zapewniam, że z moim z przepisem jest to czysta przyjemność.

Schab po warszawsku – najlepszy przepis

Składniki:

  • 1 kg schabu środkowego
  • marynata: 1 łyżka majeranku, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1 łyżeczka  czosnku granulowanego, 3 łyżki oleju roślinnego
  • 6 jajek na twardo
  • 1 łyżka ostry chrzan w słoiczku
  • 2 łyżki majonezu Stołowego, ja sięgam po Roleskiego 
  • pęczek natki pietruszki
  • sól, pieprz
Galareta:
  • 1 l bulionu warzywnego lub drobiowego np. z gotowania sałatki jarzynowej
  • 4 łyżeczki żelatyny

Sposób przygotowania:

Krok 1:

Schab natrzyj marynatą, zostaw na noc. Dzięki temu przyprawy przenikną wgłąb mięsa. Następnego dnia schab piecz zawinięte w folię aluminiową  ok. 80 minut w 180°C.

Krok 2:

Po upieczeniu schab wystudź w foli, której był pieczony. Następnie pokrój w kawałki grubości 1,5 cm. Każdy plaster natnij, żeby powstała kieszeń. Ważne aby nie przekroić plastra do końca, żeby była to kieszeń, a nie dwa cienkie plasterki.

Krok 3:

Jajka ugotowane na twardo drobno posiekaj. Dodaj posiekaną natkę, chrzan i majonez. Następnie dopraw solą i świeżo zmielonym pieprzem. Ważne aby farsz był dość ostry, słony z wyczuwalnym smakiem chrzanu i pieprzu.

Krok 4:

Plastry nadziewaj farszem i układaj na półmisku. Następnie udekoruj dowolnie. Ja skorzystałem z natki pietruszki, ugotowanej marchewki, pomidorków i jajek na twardo. 

Krok 5:

Żelatynę wsyp do gorącego wywaru i mieszaj aż do rozpuszczenia. Ważne aby „auszpiku” nie zagotować. Pozostaw do ostygnięcia. Następnie mięso zalej lekko tężejącą galaretą. Wstaw do lodówki do całkowitego zastygnięcia galarety. 

Schab po warszawsku to idealne odświętne danie. U mnie zawsze pierwsze znika ze stołu, dlatego od razu robię dwa półmiski 🙂

Na koniec podrzucam —>LINK<— do zakładki z przepisami na zimne przekąski.

Smacznego!!!

 

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również