menu

Moje nowe miejsce pracy!

Tak jak obiecałem pokażę Wam jak zmieniła się moja stara kuchnia. Zawsze chciałem mieć jasną, przestronną kuchnie, taką w której wszystko się zmieści i nie będę musiał upychać ekspresu w szufladzie czy wyciskarki do soku w przedpokoju, a gdyby była jeszcze wyspa to już spełnienie marzeń. I kupiłem idealne mieszkanie z dużym tarasem w fajnym miejscu Warszawy, ale niestety z gotową kuchnią, w której były może trzy szafki i 1,5 m blatu, za to na pierwszy rzut oka widać było potencjał. Pomieszczenie ma 10 m² i dwa okna, więc wiedziałem, że można tam zrobić kawał fajnej kuchni. I tak po dwóch latach mieszkania mamy nowa, duża, ładną kuchnię. Projekt powstał w głowie Bogusi. Następnie Rafał który jest właścicielem firmy Meble Kuroń  pomógł nam plan wdrożyć w życie.  Idealnie doradził jak rozplanować szafki, aby było wygodnie i funkcjonalnie. Rozwiązał problem z różnicą wysokości parapetów która spędzała nam sen z powiek. Nawet nie pomyślałem, że na takim metrażu można zmieścić tyle szafek, szuflad i blatów. Teraz z kuchni nie chce się wcale wychodzić. Pochwalę się jeszcze oczywiście podłogą, którą sam wybrałem, kupiłem i wniosłem do domu 😉 Ułożeniem już nie zająłem się osobiście, bo wtedy kuchnia już nie byłaby taka idealna, podejrzewam nawet, że w ogóle by jej jeszcze nie było.

 

A z okazji tego, że ja mam nową kuchnię mam dla Was niespodziankę którą udało mi się załatwić w firmie MEBLE KUROŃ!

Od dziś do końca wakacji na hasło JAKUB KUROŃ dostaniecie 5% zniżki na nową kuchnie. 🙂

 

Tak wyglądała nasza kuchnia w gdy kupiliśmy mieszkanie.

 

Tak wygląda teraz!

Tak mija kuchnia prezentuje się z przodu, poniżej pokazuje jak wyglądają inne jej zakamarki. 

 

Okna w naszej kuchni są na różnej wysokości, ale to nie stanowiło problemu, wyszło super. 

 

Tu pokażę moją podłogę z której jestem bardzo dumny. 

 

Znaleźliśmy jeszcze kawałek miejsca na wyspę która ma 95 cm wysokości, tak aby było mi wygodnie przy niej pracować. Mając prawie 190 cm wzrostu trochę się męczę przy niskim blacie. 

 

Na drewniane dębowe blaty zdecydowałem się bez wahania. 

 

Podoba się? Napisz w komentarzu 😉

 

 

 

16 odpowiedzi na “Moje nowe miejsce pracy!”

  1. Esti napisał(a):

    Super, mój styl 🙂 i Thermomix dopełnia całości

  2. MARIA napisał(a):

    Bardzo ładna kuchnia . Super!

  3. Ada napisał(a):

    Piękny blat. Pewnie trudny w utrzymaniu?

  4. Halina napisał(a):

    Mam taki błąd już 10 lat, jest ok.
    I thermomix – niezbędny.
    Pozdrawiam 🙂

  5. Beata napisał(a):

    Piękna kuchnia. Sama mogłabym mieć taką :).

  6. Grażyna Szembek napisał(a):

    Kuchnia piękna, to mało powiedziane. Drewno w połączeniu
    z pięknymi płytkami – rewelacja. Mój klimat… Pozdrawiam.

  7. Anna napisał(a):

    Jak już pisałam na fb efekt remontu super, sama teraz zaczynam i o dziwo pomysł mam podobny :jasne szafki, drewniane blaty tylko podłoga drewniana a podobne kafle na ścianie, ale każdy urządza po swojemu. Mega pozytywna energia bije od tego miejsca. Ale najważniejsze jest to, że Tobie się podoba i dla Ciebie jest funkcjonalne. Pozdrawiam raz jeszcze Anna.

    • Jakub Kuroń napisał(a):

      dzięki za miłe słowa! U mnie jeszcze brakuje płytek na ścianie i listew przypodłogowych ale to w następnym tygodniu. Płytki będą białe matowe więc bardzo klimatu nie zmienią. Tobie życzę szybkiego i bezproblemowego remontu, żeby poszło tak sprawnie jak u mnie. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję