menu

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Miód oraz przegotowaną, ostudzoną wodę wlewamy do stalowego garnka z grubym dnem. Podgrzewamy na małym ogniu bez przykrycia, od czasu do czasu mieszając i usuwając z wierzchu pianę. Dodajemy kwasek cytrynowy. Tak otrzymany płyn nazywamy brzeczką. Brzeczka łatwo kipi, więc musimy ogrzewać ją powoli. Gdy ilość brzeczki wyraźnie zmniejszy się podczas gotowania dodajemy zaprawy, w tym przypadku czarny bez i jałowiec. Najlepiej umieścić je w lnianym woreczku. Z zaprawą brzeczka znowu się pieni, pamiętamy o zdejmowaniu szumowin. Gotujemy razem około pół godziny, wyjmujemy woreczek i oziębiamy miód do temperatury pokojowej. Wtedy dodajemy pożywkę dla drożdży i drożdże winne w proporcji odpowiedniej dla ilości płynu. Obecnie są w sprzedaży różne rodzaje drożdży winnych, typu Madera, czy Tokaj. Przeważnie są one sprzedawane razem z pożywką. Przygotowujemy je zgodnie z dołączonym przepisem. Odstawiamy tak przygotowany miód w butli w ciepłe miejsce, a po tygodniu przelewamy do gąsiora z rurką fermentacyjną. Po zakończeniu fermentacji, przelewamy miód do butelek. Im dłużej będzie leżakował, tym będzie smaczniejszy. Do zaprawy możemy użyć różnych ziół. Jeśli użyjemy konfitury z róży, chmielu i korzenia fiołkowego, to otrzymamy miód Bernardyński, a jeśli dodamy chmielu, imbiru, wanilii, cynamonu, to uzyskamy miód, tzw. Kapucyński. Chciałbym zaznaczyć, że lepsze są miody przygotowane bez gotowania, bez drożdży i bez pożywki, ale są one znacznie trudniejsze do zrobienia.

ocena:

Miód pitny zaprawiony, tzw. Litewski (dwójniak)

składniki

  • 2 l świeżego, płynnego miodu (patoki)
  • 4 l wody
  • 30 g kwasku cytrynowego
  • 8 g suszonych jagód jałowca
  • 5 g kwiatu czarnego bzu
  • pożywka dla drożdży – ok. 4-5 g fosforanu amonowego
  • drożdże winne

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Miód oraz przegotowaną, ostudzoną wodę wlewamy do stalowego garnka z grubym dnem. Podgrzewamy na małym ogniu bez przykrycia, od czasu do czasu mieszając i usuwając z wierzchu pianę. Dodajemy kwasek cytrynowy. Tak otrzymany płyn nazywamy brzeczką. Brzeczka łatwo kipi, więc musimy ogrzewać ją powoli. Gdy ilość brzeczki wyraźnie zmniejszy się podczas gotowania dodajemy zaprawy, w tym przypadku czarny bez i jałowiec. Najlepiej umieścić je w lnianym woreczku. Z zaprawą brzeczka znowu się pieni, pamiętamy o zdejmowaniu szumowin. Gotujemy razem około pół godziny, wyjmujemy woreczek i oziębiamy miód do temperatury pokojowej. Wtedy dodajemy pożywkę dla drożdży i drożdże winne w proporcji odpowiedniej dla ilości płynu. Obecnie są w sprzedaży różne rodzaje drożdży winnych, typu Madera, czy Tokaj. Przeważnie są one sprzedawane razem z pożywką. Przygotowujemy je zgodnie z dołączonym przepisem. Odstawiamy tak przygotowany miód w butli w ciepłe miejsce, a po tygodniu przelewamy do gąsiora z rurką fermentacyjną. Po zakończeniu fermentacji, przelewamy miód do butelek. Im dłużej będzie leżakował, tym będzie smaczniejszy. Do zaprawy możemy użyć różnych ziół. Jeśli użyjemy konfitury z róży, chmielu i korzenia fiołkowego, to otrzymamy miód Bernardyński, a jeśli dodamy chmielu, imbiru, wanilii, cynamonu, to uzyskamy miód, tzw. Kapucyński. Chciałbym zaznaczyć, że lepsze są miody przygotowane bez gotowania, bez drożdży i bez pożywki, ale są one znacznie trudniejsze do zrobienia.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję