menu

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Wszystkie owoce zgniatamy, najprościej drewnianą łyżką w makutrze, po 5-6 godzin, gdy zbierze się sok, wyciskamy go, przecedzamy dokładnie przetarte owoce i otrzymany sok ważymy. Tyle, ile mamy soku (wagowo), tyle bierzemy wódki i tyle cukru. Mieszamy. Po wymieszaniu sprawdzamy ile objętościowo mamy płynu. Na każdy litr nalewki bierzemy po 4 utłuczone migdały, 4 goździki i jeden kawałek kory cynamonu. Wlewamy wszystkie składniki do butli i szczelnie zakorkowujemy. Stawiamy na słońcu i codziennie wstrząsamy butlą, żeby przyśpieszyć rozpuszczenie cukru. Nalewka jest gotowa po 6 tygodniach. Wtedy przecedzamy ją i zlewamy do butelek. Przepis jest bardzo stary i jak widać trudno podać dla niego konkretne ilości składników. Wszystko zależy od owoców. Osobiście doradzam te najbardziej dojrzałe, szczególni w przypadku wiśni, powinny one być czarne, nie trzeba z nich wcześniej usuwać pestek. Poza tym możemy zimą użyć owoców mrożonych.

ocena:

Nalewka „ukraińska”

składniki

  • wódka
  • 2 kg wiśni
  • 1 kg czerwonej porzeczki
  • 1 kg malin
  • cukier
  • cynamon (najlepiej kora)
  • goździki
  • gorzkie (!) migdały

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Wszystkie owoce zgniatamy, najprościej drewnianą łyżką w makutrze, po 5-6 godzin, gdy zbierze się sok, wyciskamy go, przecedzamy dokładnie przetarte owoce i otrzymany sok ważymy. Tyle, ile mamy soku (wagowo), tyle bierzemy wódki i tyle cukru. Mieszamy. Po wymieszaniu sprawdzamy ile objętościowo mamy płynu. Na każdy litr nalewki bierzemy po 4 utłuczone migdały, 4 goździki i jeden kawałek kory cynamonu. Wlewamy wszystkie składniki do butli i szczelnie zakorkowujemy. Stawiamy na słońcu i codziennie wstrząsamy butlą, żeby przyśpieszyć rozpuszczenie cukru. Nalewka jest gotowa po 6 tygodniach. Wtedy przecedzamy ją i zlewamy do butelek. Przepis jest bardzo stary i jak widać trudno podać dla niego konkretne ilości składników. Wszystko zależy od owoców. Osobiście doradzam te najbardziej dojrzałe, szczególni w przypadku wiśni, powinny one być czarne, nie trzeba z nich wcześniej usuwać pestek. Poza tym możemy zimą użyć owoców mrożonych.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję