menu

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Piwo domowej roboty jest delikatniejsze i słabsze niż piwo kupowane w sklepie, dlatego pozwoliłem sobie zamieścić przepis w części dotyczącej napojów niskoalkoholowych. Zaczynamy od jęczmienia. Wsypujemy go do kamionkowego garnka i zalewamy kilkoma litrami ciepłej wody. Zostawiamy go na kilka godzin. Następnie odcedzamy jęczmień i pozostawiamy go w naczyniu, w którym się moczył. Przykrywamy garnek zawinięty kocem, w ciepłym miejscu na 12-14 dni, dopóki jęczmień nie zacznie kiełkować. Wtedy kiełkujące ziarno przesypujemy do garnka, zalewamy ośmioma litrami wody i gotujemy 3 godziny. Gdy jęczmień się gotuje robimy syrop z wody i cukru. Z kolei chmiel również zalewamy wodą (2 l) i gotujemy 3 godziny. Po ugotowaniu przecedzamy obydwa wywary do jednego emaliowanego naczynia, wlewamy syrop i mieszamy. Gdy płyn się ostudzi do temperatury 30ºC dodajemy pokruszone drożdże. Mieszamy. Obwiązujemy naczynie gazą i odstawiamy na 24 godziny. Potem płyn przecedzamy, przelewamy do butelek lub specjalnie przygotowanej beczułki i odstawiamy na tydzień w chłodne miejsce. Po tygodniu piwo nadaje się do picia. Takie piwo przyrządzano dawniej na polskiej wsi przed świętami, czy spotkaniami rodzinnymi. Przypomnę jeszcze, że w czasach Mikołaja Reja produkcja piwa była czymś powszechnym i wytwarzano je w wielu gospodarstwach. Piwo było podstawą jednej z najstarszych polskich zup: słynnej śniadaniowej polewki z twarogiem.

ocena:

Piwo domowej roboty

składniki

  • 2 l jęczmienia
  • 10 l przegotowanej wody
  • 2 kg cukru
  • 50 g drożdży
  • 200 g chmielu

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Piwo domowej roboty jest delikatniejsze i słabsze niż piwo kupowane w sklepie, dlatego pozwoliłem sobie zamieścić przepis w części dotyczącej napojów niskoalkoholowych. Zaczynamy od jęczmienia. Wsypujemy go do kamionkowego garnka i zalewamy kilkoma litrami ciepłej wody. Zostawiamy go na kilka godzin. Następnie odcedzamy jęczmień i pozostawiamy go w naczyniu, w którym się moczył. Przykrywamy garnek zawinięty kocem, w ciepłym miejscu na 12-14 dni, dopóki jęczmień nie zacznie kiełkować. Wtedy kiełkujące ziarno przesypujemy do garnka, zalewamy ośmioma litrami wody i gotujemy 3 godziny. Gdy jęczmień się gotuje robimy syrop z wody i cukru. Z kolei chmiel również zalewamy wodą (2 l) i gotujemy 3 godziny. Po ugotowaniu przecedzamy obydwa wywary do jednego emaliowanego naczynia, wlewamy syrop i mieszamy. Gdy płyn się ostudzi do temperatury 30ºC dodajemy pokruszone drożdże. Mieszamy. Obwiązujemy naczynie gazą i odstawiamy na 24 godziny. Potem płyn przecedzamy, przelewamy do butelek lub specjalnie przygotowanej beczułki i odstawiamy na tydzień w chłodne miejsce. Po tygodniu piwo nadaje się do picia. Takie piwo przyrządzano dawniej na polskiej wsi przed świętami, czy spotkaniami rodzinnymi. Przypomnę jeszcze, że w czasach Mikołaja Reja produkcja piwa była czymś powszechnym i wytwarzano je w wielu gospodarstwach. Piwo było podstawą jednej z najstarszych polskich zup: słynnej śniadaniowej polewki z twarogiem.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję