menu

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Śledzie moczymy przez 6-12 godzin, zmieniając dwu – trzykrotnie wodę, ostatnie 2 godziny w mleku. Następnie śledzie osączamy. Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę. Śledzie kroimy na mniejsze kilkucentymetrowe kawałki. Układamy w słoju na przemian śledzie, cebulę oraz przyprawy. Na koniec zalewamy wszystko olejem i odstawiamy na co najmniej 24 godziny w chłodne miejsce. Właściwie ten przepis stanowi bazę wyjściową do wszelkiej maści śledzików w oliwie. Do oleju możemy np. dodać 6 łyżek octu winnego, soku z cytryny lub wina (białego wytrawnego) oraz zioła: liść laurowy, tymianek, szczyptę rozmarynu, goździków, ziela angielskiego – koniecznie mielonego i pieprzu. Wielbiciele śledzi w każdym domu mają swoje preferencje. Jedni wolą śledzie marynowane, inni w oliwie. W każdym razie warto wypracować sobie własną, indywidualną recepturę, która z czasem będzie przedmiotem próśb i westchnień naszych gości. Innymi słowy znowu zachęcam do eksperymentowania.

ocena:

Śledzie w oliwie

składniki

-1 kg filetów solonych
-500 ml mleka
-500 ml oleju
-2 cebule
-2 liście laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego, 2 goździki
-10 ziaren pieprzu

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Śledzie moczymy przez 6-12 godzin, zmieniając dwu – trzykrotnie wodę, ostatnie 2 godziny w mleku. Następnie śledzie osączamy. Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę. Śledzie kroimy na mniejsze kilkucentymetrowe kawałki. Układamy w słoju na przemian śledzie, cebulę oraz przyprawy. Na koniec zalewamy wszystko olejem i odstawiamy na co najmniej 24 godziny w chłodne miejsce. Właściwie ten przepis stanowi bazę wyjściową do wszelkiej maści śledzików w oliwie. Do oleju możemy np. dodać 6 łyżek octu winnego, soku z cytryny lub wina (białego wytrawnego) oraz zioła: liść laurowy, tymianek, szczyptę rozmarynu, goździków, ziela angielskiego – koniecznie mielonego i pieprzu. Wielbiciele śledzi w każdym domu mają swoje preferencje. Jedni wolą śledzie marynowane, inni w oliwie. W każdym razie warto wypracować sobie własną, indywidualną recepturę, która z czasem będzie przedmiotem próśb i westchnień naszych gości. Innymi słowy znowu zachęcam do eksperymentowania.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję