menu
fot. Mariusz Izdebski

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Zupa grzybowa królowała na stołach mniej więcej 6 tygodni temu, przy okazji Wigilii, i tak już jest, że zimą pozostaje nam wspomnienie lasu w postaci suszonych grzybów dodawanych do zup, bigosu, krokietów i sosów. Szczególne natężenie moich ulubionych aromatów ma miejsce w okresie świąt Bożego Narodzenia. A przecież grzyby, to nie tylko borowiki, podgrzybki i kurki. Szczerze mówiąc zimą zamiast mrożonych grzybów ze sklepowej chłodni wolę świeże pieczarki, które są takie same przez cały rok. Co może być lepszego w chłodny, zimowy wieczór niż talerz gorącej, świeżej zupy. Jak mawiały nasze babki: zupa to podstawa, a więc do dzieła!

 

Pieczarki oczyszczamy, płuczemy i kroimy w plasterki, paseczki lub półplasterki, smażymy na maśle, zalewamy wywarem i gotujemy. Na koniec doprawiamy śmietaną wymieszaną z mąką, przyprawami i posiekaną zieloną pietruszką. W trakcie gotowania możemy dołożyć ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę, chociaż ta zupa jest najlepsza z grzankami lub makaronem

ocena:

Zupa pieczarkowa

składniki

 

  • 2 l wywaru lub wody
  • 250 ml śmietany
  • 500 g pieczarek
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki

 

Sposób przyrządzania:

poziom skomplikowania:

Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania Poziom skomplikowania

Zupa grzybowa królowała na stołach mniej więcej 6 tygodni temu, przy okazji Wigilii, i tak już jest, że zimą pozostaje nam wspomnienie lasu w postaci suszonych grzybów dodawanych do zup, bigosu, krokietów i sosów. Szczególne natężenie moich ulubionych aromatów ma miejsce w okresie świąt Bożego Narodzenia. A przecież grzyby, to nie tylko borowiki, podgrzybki i kurki. Szczerze mówiąc zimą zamiast mrożonych grzybów ze sklepowej chłodni wolę świeże pieczarki, które są takie same przez cały rok. Co może być lepszego w chłodny, zimowy wieczór niż talerz gorącej, świeżej zupy. Jak mawiały nasze babki: zupa to podstawa, a więc do dzieła!

 

Pieczarki oczyszczamy, płuczemy i kroimy w plasterki, paseczki lub półplasterki, smażymy na maśle, zalewamy wywarem i gotujemy. Na koniec doprawiamy śmietaną wymieszaną z mąką, przyprawami i posiekaną zieloną pietruszką. W trakcie gotowania możemy dołożyć ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę, chociaż ta zupa jest najlepsza z grzankami lub makaronem

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję