Schab po warszawsku to pierwsze, co przychodzi mi do głowy, gdy słyszę słowo „garmażerka”. Kojarzy mi się z klasycznym daniem dawnej Warszawy z restauracjami dwudziestolecia międzywojennego. Są plastry delikatnego pieczonego schabu, nadziane musem chrzanowym, polane delikatną galaretą. Choć brzmi to skomplikowanie to zapewniam, że z moim z przepisem jest to czysta przyjemność.
1 l bulionu warzywnego lub drobiowego np. z gotowania sałatki jarzynowej
4 łyżeczki żelatyny
Sposób przygotowania:
Krok 1:
Schab natrzyj marynatą, zostaw na noc. Dzięki temu przyprawy przenikną wgłąb mięsa. Następnego dnia schab piecz zawinięte w folię aluminiową ok. 80 minut w 180°C.
Krok 2:
Po upieczeniu schab wystudź w foli, której był pieczony. Następnie pokrój w kawałki grubości 1,5 cm. Każdy plaster natnij, żeby powstała kieszeń. Ważne aby nie przekroić plastra do końca, żeby była to kieszeń, a nie dwa cienkie plasterki.
Krok 3:
Jajka ugotowane na twardo drobno posiekaj. Dodaj posiekaną natkę, chrzan i majonez. Następnie dopraw solą i świeżo zmielonym pieprzem. Ważne aby farsz był dość ostry, słony z wyczuwalnym smakiem chrzanu i pieprzu.
Krok 4:
Plastry nadziewaj farszem i układaj na półmisku. Następnie udekoruj dowolnie. Ja skorzystałem z natki pietruszki, ugotowanej marchewki, pomidorków i jajek na twardo.
Krok 5:
Żelatynę wsyp do gorącego wywaru i mieszaj aż do rozpuszczenia. Ważne aby „auszpiku” nie zagotować. Pozostaw do ostygnięcia. Następnie mięso zalej lekko tężejącą galaretą. Wstaw do lodówki do całkowitego zastygnięcia galarety.
Schab po warszawsku to idealne odświętne danie. U mnie zawsze pierwsze znika ze stołu, dlatego od razu robię dwa półmiski 🙂Na koniec podrzucam —>LINK<—do zakładki z przepisami na zimne przekąski.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.OkPrywatność
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
Czy w przypadku większej ilości schabu, tj. 1,5 kg należy zwiększyć czas pieczenia, a jeśli tak to o ile?
Świetne danie, dodaje do ulubionych 🙂
Czy można ten schab upiec w rękawie?
Pieczemy go wtedy góra/dół i w jakiej temperaturze?
Góra-dół 80 minut 180°C
Dzień dobry,
czy do marynowania schabu nie trzeba dodawać soli i pieprzu? Zawsze tak robiłem.
Serdeczności.
Dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawiam. Do marynaty dodaj 1 łyżeczka soli, 1/3 łyżeczki pieprzu
Zrobilem bez soli i pieprzu, bo wstawiłem do pieczenia z samego rana. W takim razie bardziej odprawię farsz i galaretkę. Dzienx