menu

Ogórki małosolne. Przepis krok po kroku.

Chrupiące, pachnące czosnkiem i koperkiem, orzeźwiające…moi drodzy nadeszła pora na ogórki małosolne!!!

 

Kiedy pytają mnie co najbardziej lubię ze słodyczy, mówię kiełbasę i ogórki małosolne. Przepis na moją ulubioną kiełbasę już podałem, teraz czas na ogórki małosolne.

 

Nie jest to najbardziej skomplikowane wyzwanie na świecie, ale trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach:

 

  • Warto wybrać świeże, nie za duże, jędrne ogórki gruntowe- najlepiej ze sprawdzonego źródła. Moim zdaniem optymalnie smakują te raczej niewielkie.

 

  • Ogórki najlepiej kiszą się w szklanych słojach lub kamionkach. Naczynie powinno być czyste lub wyparzone.

 

  • Najlepiej używać soli kamiennej niejodowanej.

 

  • Im mniej składników tym lepiej.

 

Stosując się do tych wytycznych ogórki powinny za każdym razem wyjść obłędne w smaku.

 

Nie wyobrażam sobie domu bez ogórków małosolnych. To świetny dodatek do sałatek, surówek czy kanapek np. ze smalcem. Osobiście najbardziej lubię chrupać je bezpośrednio ze słoja 😉 Pamiętajcie aby wyjmować ogórki czystym widelcem, tak dłużej postoją.

 

Natomiast woda z kiszenia i same ogórki małosolne to doskonały probiotyk.

 

Zapraszam do zapoznania się z przepisem „krok po kroku” . Pamiętajcie o zostawieniu komentarza pod wpisem 🙂

 

Ogórki małosolne. Składniki:

 

  • 1,5 kg ogórków gruntowych
  • 2 l wody
  • 1 główka czosnku
  • 1 pęczek koperku
  • 2 gałązki kopru
  • 2 kawałki chrzanu
  • 4 liście chrzanu
  • 2,5 łyżki soli kamiennej niejodowanej

 

Wodę zagotuj, rozpuść w niej sól i ostudź.

 

Ogórki umyj, główkę czosnku bez obierania przekrój na pół. Na dnie słoja lub kamionki ułóż połowę: koperku, kopru, czosnku, liści i korzenia chrzanu. Przykrój dno ogórkami, na wierzch ułóż pozostałe składniki.

 

Wlej wodę z solą, tak aby zakrywała wszystkie składniki. Na słoik załóż gazę lub kawałek czystego materiału, naciągnij gumkę recepturkę.

 

Znakiem, że ogórki zaczynają się kisić jest mętniejąca woda. Najlepiej smakują po 2-3 dniach ale każdy ma swój ulubiony poziom ukiszenia.

 

SMACZNEGO! 

68 odpowiedzi na “Ogórki małosolne. Przepis krok po kroku.”

  1. Lili pisze:

    Nie wygląda na skomplikowane 🙂 przyszła na mnie pora, oby się udało 😉

  2. Ralph pisze:

    Poprawcie przepis,w przedmowie piszecie o soli kamiennej niejodowanej,w szczegółach składników już o jodowanej,osobiście wiem jaką mam używać ,ale wielu może się pogubić!!!

  3. Mila pisze:

    U mnie w domu ogórki małosolne to podstawa do wszystkiego ….i robię je bardzo podobnie tylko dodaję jeszcze troche gorczycy

  4. monika pisze:

    Robię podobnie od lat kilkudziesięciu w kamiennym garnku po babci. Niestety nie mam gwarantowanych i zaufanych ogórków więc wychodzi różnie

  5. Aga pisze:

    U mnie już sąPrzepis identyczny Są pyszne

  6. Lucy pisze:

    Pyszne! Robie dokładnie tak samo ♥️Pozdrawiam

  7. Beata pisze:

    Czy moge dodac do nich lisc wisni lub porzeczki?

  8. Gita pisze:

    Też robię ogórki w ten sposób i dodawałam liści wiśni ale w sumie nie wiem czemu mają służyć bo bez nich smakują tak samo 🙂 pozdrawiam

  9. Ola pisze:

    Fanastyczny przepis wlasnie kupilam pgorki i biore sie robotę. Juz mi slinka cieknie….

  10. Styrop pisze:

    a czym się różni koperek od kopru?

  11. Krystyna sulek pisze:

    Wszystko robie tak samo tylko zalewam goraca woda

  12. Patrycja pisze:

    Właśnie robię ogórki z tego przepisu. Oby wyszły pyszne takie jak te . Pozdrawiam i dziękuję za przepis.

  13. Krzycha pisze:

    O kurcze .Za chwilę robię je ,ale mam sól tylko jodowaną.Wyjdą?

  14. Krzycha pisze:

    Dzięki

  15. Elka pisze:

    Ja dodaje do kilku słoików liście wiśni bo przypominają mi smak ogórków jakie jadłam w dzieciństwie na wakacjach u cioci .Mnie smakują 🙂

  16. Ewa D. pisze:

    Sezon ogórkowy czas zacząć. Ja jak kiszę o godz. 16 to jem już o 22. Lubię takie ogóreczki… mniam. Byle się nie przekisiły /zwykle nie zdążą/ .
    A z tym czosnkiem bez obierania to dobry pomysł i tak też zrobię .
    Czy taką wodę można wykorzystać na drugie kiszenie?

    • Jakub Kuroń pisze:

      Ogórki małosolne i kiszone uwielbiamy, zawsze mamy zapas.

      Wodę z ogórków wypijam jako probiotyk lub dodaje do zupy ogórkowej. Do 2 kiszenia nie polecam, woda może się zepsuć i szkoda ogórków.

      Pozdrawiam smacznie 🙂

  17. Zdzicha pisze:

    Dobry przepis, też takie robię, tylko sól, woda , koper , czosnek i chrzan. Zalewam wrzątkiem , nie wiem czy dobrze? Pozdrawiam.

  18. Dorcia pisze:

    Dzięki. Na pewno zrobię jak tylko będą sezonowe.

  19. Dąbrowicz pisze:

    Ja robię tak samo ale zalewam gorącą wodą i wtedy są dobre na następny dzień . Pozdrawiam

  20. Agata pisze:

    A ja nie zagotowywuje wody, czy to ma jakies znaczenie? …. Czesto podlewam goraca by szybciej sie zrobily, skladniki w sumie daje te same , a jak sie dokwasza to wkladam do sloikow i robie z nich kwaszeniaki ☺ pozdrawiam….

  21. Anna pisze:

    Ja też tak robię od lat 🙂 Pyszne !!!
    Dzisiaj właśnie zrobiłam 🙂

  22. Monika pisze:

    Ja lubię już takie dwu dniowe a moje dziecko tylko porządnie ukiszone, oczywiście jak zdążą się ukisić, zanim ja je zjem. Bardzo smaczna jest zupa na wodzie po kilkudniowych ogórkach małosolnych z młodą wloszczyzną.

  23. Aneta pisze:

    Ja od wielu lat robię z identycznych składników. Jedyne co nas różni to to że zalewam kranówką. Mniaaaami

  24. Grazyna pisze:

    Dziendoberek..robie z tych samych skladnikow ale w sloikach ..zalewam goraca woda ..na drugi dzien wstawiam do lodowki i tam je trzymam ..mam malosolne ..kruche przez kilka miesiecy ..i obojetnie jakie kupie …zawsze sa pyszne ..pozdrawiam

  25. Halina pisze:

    Uwielbiam takie po 2 ,3 dniach robie podobnie jak P. przepis dodaję liscie z wiśni 2,3 .Pozdrawiam..

  26. Ewa pisze:

    Już w tamtym roku kisiłam ogórki z Twojego przepisu, faktycznie są obłędne i już mu ślinka cieknie na samą myśl o nich. Czekam teraz na dostawę dobrych ogóreczków i będę działać.

  27. Roman pisze:

    Co roku robię małosolne i kiszone, nie wyobrażam sobie diety bez nich. Niesamowity aromat i smak. Nie mogąc się doczekać, w celu przyspieszenia procesu kiszenia stosuję dwa patenty ; obcinam ogóreczkom końcówki i zalewam prawie że wrzątkiem. Pozdrawiam

  28. elcia pisze:

    Jeżeli są dobre bakterie to śmiało można ogórki dokładać w trakcie kiszenia

  29. Ewa Te pisze:

    Do małosolnych daje tylko czosnek i koper.Chrzan,liscie np.czarnej porzeczki czy wiśni albo dębowe lub z winogron daje tylko gdy robie kiszone na zimę. Robiąc małosolne obcinam koncówki-szybciej sie robią i ładniej wyglądają.

  30. Piotr Kutno pisze:

    O przepisie nie można za wiele napisać, gdyż jest bardzo prosty. Trzeba natomiast zwrócić uwagę na jakość i pochodzenie produktów, oraz (bardzo ważne!) sól. Najlepsza jest niejodowana sól z Kłodawy. I to chyba wszystko! Życzę smacznego i chrapiącego ogóra 🙂

  31. Ela pisze:

    Dzień dobry, Mam pytanie: czy można uratować niesłone ogórki małopolskie? Będę wdzięczna za pomoc.

    • Jakub Kuroń pisze:

      Rozumiem, że chodzi o ogórki małosolne 😉 To zależy ile dni już się kiszą??? Jeżeli to 1 lub 2 dzień to możesz dodać roztworu soli. Na 1 szklankę 1 łyżka soli. Jeżeli to 3 lub poźniejszy dzień to nie ma sensu już nic z nimi robić, po prostu będą trochę mniej słone. Następnym razem dodasz więcej soli.

      Pozdrawiam

  32. LENKA pisze:

    Witam. Dziszaj wyrzucilam duzy sloik ogorkow, bo byly zupelnie miekie. Zawsze mi przedtem wychodzily dobrze. Co zrobilam zle, ze sie zniszczyly?

  33. Elżbieta pisze:

    A ja mam ogórki z wlasnego ogródka i tez tak wlaśnie kiszę.Są przepyszne-zawsze-na drugi dzień i za 2 miesiące tez

  34. Kłodawiak89 pisze:

    Najlepsza jest kłodawska niejodowana sól kamienna !

  35. Marlena pisze:

    Bardzo ważna jest odmiana ogórków! Muszą być słodkie np. Śremski jest idealny, gdyż ze słodkich robi się dużo kwasu mlekowego, który jest naturalnym konserwantem i ogórki będą na zimę w sam raz. Inne z kolcami nadadzą się do szybkiego spożycia. Ważna jest sól -tylko niejodowana ( kłodawska, morska). Po jodowanej ogórki śmierdzą i szybko się psują. Ja dodaję do kiszenia też całe główki czosnku, liście i korzeń polnego chrzanu ( nie z chodowli), listek laurowy i ziele angielskie. Woda może być przegotowana lub z kranu ale najlepsza ze studni. Duże zakiszone ogórki ścieram na tarce, pasteryzuję i mam gotowe do zupy, chociaż pyszna jest też ogórkowa ze świeżych ogórków

    • Jakub Kuroń pisze:

      Dziękuję za tak wyczerpujący wpis. W sam raz nadałby się do grupy FB “Gotuj z Kuroniem -przepisy i porady kulinarne” do której serdecznie zapraszam 🙂

      Pozdrawiam

  36. Mlody pisze:

    Witam, dałem za dużo soli i wyszły za słone da się coś z tym zrobić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję