X

Czego szukasz?

Przepis
Dania główne

Fasolka po bretońsku

Składniki

  • 500 g fasoli np. piękny Jaś
  • ok 1,2 l wody
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziaren ziela angielskiego
  • 2 puszki pomidorów krojonych
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 100 g wędzonego boczku (ze skórą)
  • 400 g dobrej wędzonej kiełbasy, pokrojonej w plasterki
  • 2 cebule, pokrojone w piórka
  • 1 łyżka suszonego majeranku
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 1 łyżka papryki słodkiej lub wędzonej
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania

Fasolę przepłucz pod zimną bieżącą wodą. Namocz w zimnej wodzie najlepiej przez noc, wody musi być dużo fasola zwiększy objętość. Następnie wymień wodę na nową, dodaj liście laurowe, ziele angielskie, skórę z boczku oraz całe ząbki czosnku.

Gotuj na małym ogniu do miękkości przez około 2 godziny. Wyjmij skórę, czosnek, liść i ziele. Dodaj pomidory krojone,  koncentrat pomidorowy, dopraw solą i pieprzem. Na patelni  rozgrzej olej, wsyp boczek pokrojony w słupki a po minucie kiełbasę. Kiedy mięso się zrumieni, dodaj cebulę i smaż dodatkowe 3-4 minuty. Po tym czasie dodaj majeranek, pieprz ziołowy i paprykę w proszku. Przesyp zawartość patelni do fasoli. Gotuj razem na małym ogniu, jeszcze 30 minut.

 

Udostępnij!

Wasze komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Dzień dobry,
    Czy w takiej postaci mogę fasolkę zawekowac na później czy jakieś składniki takie jak cebula czy czosnek powinnam pominąć?Pozdrawiam.

  2. fasolka pyszna 😉 ja doprawiam jeszcze odrobiną cukru i zagęszczam kubkiem zmiksowanej ugotowanej fasoli z pomidorami

  3. Przepyszna fasolka po bretońsku zrobiłem wszystko tak jak w przepisie i i jestem w szoku że wyszło tak jak babcia robiła. Nie umiem i nie lubię gotować ale z tego przepisu zawsze skorzystam
    Dziękuję za przepis

  4. Uwielbiam fasolkę po bretońsku, ale nie mogę powstrzymać się od dygresji. Ta potrawa chyba zawsze będzie przywoływać u mnie wspomnienie lat 80., czyli PKP + ówczesny Wars. Choć wtedy nikt nie słyszał o wędzonej papryce, a jako dodatek, na talerzu lądowała pecyna puree z płatków ziemniaczanych. Kto to dziś pamięta? Drugi królujący wtedy klasyk dworcowy, to bigos. Też z niby ziemniakami. Ależ to smakowało!

Sprawdź również