Idealnie chrupiący falafel to moja ulubiona wegańska potrawa. Bardzo popularna na całym bliskim wschodzie, przyrządzana przede wszystkim z ciecierzycy lub bobu. Choć przygotowywałem ją setki razy, dopiero teraz spisałem dokładną recepturę. Danie nie jest skomplikowane, ale trzeba pamiętać o kilku ważnych kwestiach, o których napiszę poniżej.[Artykuł sponsorowany]
Po pierwsze ciecierzycę namocz w dużej ilości zimnej wody, nawet dziesięć centymetrów ponad jej poziom (groch włoski lubi wypić nadmiar płynu). Następnie pozostaw ją na noc, aż zmięknie, nie musi stać w lodówce.
Krok 2:
Po drugie w malakserze zmiksuj cebulę, czosnek i grubo posiekane zioła. Następnie wsyp odcedzoną ciecierzycę, zmiel z sodą, solą i mieszanką przypraw na drobną kaszę.
Krok 3:
Wilgotnymi dłońmi formuj pulpeciki o średnicy 3-4 centymetrów. Jeżeli posiadasz formę do falafeli możesz z niej skorzystać, ja wolę przygotowywać je ręcznie. Jeżeli masz ochotę możesz też część kulek możesz obtoczyć w sezamie lub czarnuszce.
Krok 4:
Na koniec falafele smaż po 8-9 sztuk na raz, dzięki temu utrzymasz odpowiednią temperaturę a kulki równomiernie się zrumienią. Następnie po wyjęciu z tłuszczu osącz je na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.
Idealnie chrupiący falafel podawaj z sałatką tabouleh i sosem jogurtowym z prażonymi ziarnami sezamu.Więcej przepisów na dania wegetariańskie znajdziesz >> TUTAJ<<Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi przepisami znajdź mnie na Intagramie i Facebooku.
Dzień dobry.
Mam pewien problem z kupnem dobrej surowej ciecierzycy. Jakiś czas temu chciałam w domu zrobić podobne danie, które jadłam. To była taka ciecierzyca z papryką w sosie z pomidorami. Znalazłam podobny przepis, tylko trzeba było użyć surowej ciecierzycy do namoczenia i gotowania z pozostałymi składnikami. Kupiłam ciecierzycę z firmy Sante. Na etapie moczenia zaczęła ona wydzielać trochę dziwny zapach. W internecie głównie na wegańskich stronach pisali, że jeśli jest jakiś śmierdzący zapach, a nie jakiś inny, to ciecierzyca jest do wywalenia. Nie byłam w stanie odróżnić jednego od drugiego, dlatego wywaliłam. Falafele chodzą za mną od dłuższego czasu, ale odstrasza mnie to, że robi się to z surowej ciecierzycy, a nie tej z puszki. Ostatnio robiłam gulasz z mięsa jagnięcego, gdzie był dodatek ciecierzycy, ale skorzystałam z puszkowanej i jest dobre. Ma Pan pomysł jak odróżnić dobrą, surową ciecierzycę, od tej która do niczego się nie nadaje? Czy może ze mną jest coś nie tak, że nie mogłam tego odróżnić?
Niestety jest to ciężki przypadek…Musisz namierzyć dobrego producenta, może jakiegoś eko/bio lub ze sprawdzonego źródła??? Popytaj na wege forum może tam podpowiedzą. Jak raz ciecierzyca okaże się OK to za każdym razem tak powinno być. Ja używam suszonej ciecierzycy KTC i jestem zadowolony.
Dzień dobry.
Wystąpił problem z rozpadaniem się kulek, który zniknął po przemieleniu ciecierzycy przez maszynkę do mielenia, zamiast zmielenia w malakserze. Poza tym przepis super.
Cześć,
Fajnie, że udało się zażegnać kryzys, u mnie w malakserze wychodzą super. Ale jak widać nie każda ciecierzyca w podobny sposób się mieli. Dzięki za komentarz i pozdrawiam
Hej,
Jest kilka metod:
-z mrożonego bobu (mielisz rozmrożony z ziołami, czosnkiem i przyprawami + do masy odrobina mąki kukurydzianej aby lepiej się kleiły), smażysz.
-ze świeżego (aby oszczędzić sobie roboty proponuje zmienić z łupinami ziołami, czosnkiem i przyprawami + do masy odrobina mąki kukurydzianej aby lepiej się kleiły), smażysz.
-z suszonego (namaczasz do miękkości mielisz z ziołami, czosnkiem i przyprawami + do masy odrobina mąki kukurydzianej aby lepiej się kleiły), smażysz.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.OkPrywatność
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
Dzień dobry.
Mam pewien problem z kupnem dobrej surowej ciecierzycy. Jakiś czas temu chciałam w domu zrobić podobne danie, które jadłam. To była taka ciecierzyca z papryką w sosie z pomidorami. Znalazłam podobny przepis, tylko trzeba było użyć surowej ciecierzycy do namoczenia i gotowania z pozostałymi składnikami. Kupiłam ciecierzycę z firmy Sante. Na etapie moczenia zaczęła ona wydzielać trochę dziwny zapach. W internecie głównie na wegańskich stronach pisali, że jeśli jest jakiś śmierdzący zapach, a nie jakiś inny, to ciecierzyca jest do wywalenia. Nie byłam w stanie odróżnić jednego od drugiego, dlatego wywaliłam. Falafele chodzą za mną od dłuższego czasu, ale odstrasza mnie to, że robi się to z surowej ciecierzycy, a nie tej z puszki. Ostatnio robiłam gulasz z mięsa jagnięcego, gdzie był dodatek ciecierzycy, ale skorzystałam z puszkowanej i jest dobre. Ma Pan pomysł jak odróżnić dobrą, surową ciecierzycę, od tej która do niczego się nie nadaje? Czy może ze mną jest coś nie tak, że nie mogłam tego odróżnić?
Niestety jest to ciężki przypadek…Musisz namierzyć dobrego producenta, może jakiegoś eko/bio lub ze sprawdzonego źródła??? Popytaj na wege forum może tam podpowiedzą. Jak raz ciecierzyca okaże się OK to za każdym razem tak powinno być. Ja używam suszonej ciecierzycy KTC i jestem zadowolony.
Dzień dobry.
Wystąpił problem z rozpadaniem się kulek, który zniknął po przemieleniu ciecierzycy przez maszynkę do mielenia, zamiast zmielenia w malakserze. Poza tym przepis super.
Cześć,
Fajnie, że udało się zażegnać kryzys, u mnie w malakserze wychodzą super. Ale jak widać nie każda ciecierzyca w podobny sposób się mieli. Dzięki za komentarz i pozdrawiam
Witam Panie Jakubie, a jak bedzie wygladala wersja z bobem?
Hej,
Jest kilka metod:
-z mrożonego bobu (mielisz rozmrożony z ziołami, czosnkiem i przyprawami + do masy odrobina mąki kukurydzianej aby lepiej się kleiły), smażysz.
-ze świeżego (aby oszczędzić sobie roboty proponuje zmienić z łupinami ziołami, czosnkiem i przyprawami + do masy odrobina mąki kukurydzianej aby lepiej się kleiły), smażysz.
-z suszonego (namaczasz do miękkości mielisz z ziołami, czosnkiem i przyprawami + do masy odrobina mąki kukurydzianej aby lepiej się kleiły), smażysz.
Bardzo dziekuje za odpowiedz. Czy bob jest w takich samych ilosciach jak cieciezyca w przepise? Uwielbiam Pana przepisy 🙂
Gosia,
Niestety nie mam dokładnego przepisu, ale mój kucharski nos podpowiada, że proporcje są podobne 🙂