Tarniowka Jędrzeja to nalewka o pięknym, rubinowym kolorze i dobrze wyważonym smaku, łączącym delikatną cierpkość owoców tarniny z aromatyczną słodyczą. W związku z tym stanowi idealną propozycję na jesienne oraz zimowe wieczory, dodając przyjemnego rozgrzania i satysfakcji. Co więcej, łatwo można ją przygotować samodzielnie – wystarczy nazbierać dzikie owoce, zalać je wysokoprocentowym alkoholem i cierpliwie odczekać.
Ta nalewka zyskała swoją nazwę dzięki Jędrzejowi – entuzjaście domowych trunków, który stworzył wersję na bazie tarniny, stawiając na naturalność i aromat. Napój ten świetnie sprawdzi się zarówno jako digestif, jak i delikatny dodatek do deserów czy serów.
Tarniowka Jędrzeja – tradycyjna nalewka z tarniny
Składniki:
Owoce tarniny – best jest zebrać pełną dojrzałości, soczystą porcję
Cukier – ok. 0,75 kg na każdy kilogram owoców, by wydobyć naturalną słodycz
Spirytus – tak, by całkowicie przykrył owoce w słoju
Wódka lub rozcieńczony spirytus – do ponownego zalania po pierwszym starciu
Sposób przygotowania:
Krok 1: Przygotowanie owoców
Świeżo zebrane owoce tarniny warto przemyć i osuszyć. Następnie umieszczamy je w dużym słoju, zasypując dokładnie cukrem. Owoce zostawiamy na dobę – dzięki temu soczysty sok z tarniny idealnie wymiesza się z cukrem.
Krok 2: Zalewanie alkoholem
Po 24 godzinach zalewamy owoce spirytusem – tak, aby dobrze je przykryć. Słój zakręcamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na około osiem tygodni, regularnie delikatnie mieszając zawartość. Po tym czasie zlewamy powstały płyn.
Krok 3: Drugi etap maceracji
Do pozostałych owoców (które oddały sok) zalewamy je wódką lub mocniejszym alkoholem rozcieńczonym wodą w proporcji 1:1. Ponownie odstawiamy na cztery tygodnie.
Krok 4: Filtrowanie i butelkowanie
Po dwóch etapach maceracji zestawiamy oba napary – najpierw mocny i słodszy po spirytusie, potem łagodniejszy. Całość dokładnie mieszamy, przecedzamy przez gazę lub filtr, butelkujemy i odstawiamy na co najmniej miesiąc do leżakowania.
Ciekawostka kulinarna
Choć tarnina uchodzi za owoc dzikich zakątków, była używana już w średniowieczu jako źródło naturalnych witamin i lek na długie zimy. Zbierało się ją na mrozie, co samo w sobie zmiękczało jej smak i przyspieszało proces fermentacji. Ponadto, nalewki takie jak tarniowka często gościły na dworach szlacheckich jako dowód umiejętności piwowarskich gospodarzy.
Podsumowanie
Podsumowując, Tarniowka Jędrzeja to doskonały przykład domowej nalewki, która łączy tradycję z wyjątkowym smakiem. Mimo że wymaga cierpliwości, efekt końcowy – aromatyczny, intensywny i złocisto-miodowy – rekompensuje każdy etap przygotowań. Idealna jako prezent, tradycyjny napój świąteczny lub towarzysz zimowych wieczorów. Smacznego i na zdrowie!
Podsumowując mam nadzieję, że potrawa wyszła obłędne! Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi moimi i Bogusi przepisami to zapraszam na Instagram.
Więcej inspiracji z pewnością znajdziesz >> TUTAJ <<

