Chłodnik litewski z botwinki. Przepis krok po kroku.
Nasze lato nie zawsze rozpieszcza, jednak czekamy z niecierpliwością na ten upragniony upał. Czekamy na plaże, na gorący piasek między palcami…oraz na napoje chłodzące i oczywiście chłodniki. Hiszpanie mają swoje Gazpacho, Francuzi Vichyssoise a Bułgarzy Tarator. My jednak najbardziej kochamy chłodnik litewski z botwinki. A za co go kochamy? Bez wątpienia za lekkość i orzeźwienie, które przynosi w gorące dni. Za chrupkość nowalijek w nim zawartych, za słodki smak młodego buraka i kremowy smak jajka na twardo.
Chłodnik litewski z botwinki
Składniki:
1 pęczek botwinki
200 ml wody
1/2 pęczek koperku
1 pęczek szczypiorek
sól, pieprz, cukier
1 pęczek rzodkiewki
2-3 ogórki długie (ok 350g)
400 g jogurtu naturalnego gęstego
400 g kefiru
500 g maślanki
2 łyżki soku z cytryny
Sposób przygotowania:
Krok 1:
Botwinkę poszatkuj. Następnie ogórki i rzodkiewki zetrzyj na jarzynowej tarce. Posiekaj koperek i szczypiorek.
Krok 2:
Do garnka wlej 200 ml wody, następnie dodaj posiekaną botwinkę, 1 łyżeczkę soli i 1 łyżeczkę cukru. Kiedy woda się zagotuje, przykryj pokrywką i podgrzewaj na małym ogniu 3 minuty. Po tym czasie podgotowaną botwinkę przełóż do dużej miski, następnie odstaw do wystudzenia.Ogórki posyp 1/2 łyżeczki soli, odstaw na 10 minut, aż zmiękną i puszczą wodę. Na koniec kiedy to zrobią odciśnij je na sicie.
Jogurt naturalny
Maślanka
Kefir
Krok 3:
Do ostudzonej botwinki dodaj jogurt, następnie maślankę i kefir.
Ogórek
Rzodkiewka
Koperek
Szczypiorek
Krok 4:
Następnie dodaj resztę składników: ogórek, rzodkiewkę, koperek i szczypiorek. Na koniec dopraw do smaku solą, pieprzem, cukrem i sokiem z cytryny.
Podawaj np. z jajkiem na twardo. Z pewnością idealnie w zupie odnajdą się grzanki.
Gwiazda sezonu letniego
Chłodnik litewski to z pewnością top 10 moich zup. Jednakże jest to tzw. gwiazda sezonu letniego. Jakoś nie wyobrażam sobie jeść chłodnika z listopadzie, z jednej strony trochę „gwiździ” z drugiej słabo wtedy z świeżymi warzywami i botwinką. Ale latem prawie każdy grill jest uświetniony chłodnikiem litewskim z botwinki. Moi drodzy nie ma na co czekać, czym prędzej zabrać się do roboty. Sezon nie trwa wiecznie, możemy go niechcący przegapić i tutaj przychodzę z pomocą.
Powiew luksusu
Zapraszam do zapoznania się z idealnym chłodnikiem litewskim z botwinki i to w formie przepisu „ krok po kroku”. Przepis można z pewnością modyfikować. W wersji ekskluzywnej można poczuć powiew luksusu i podać go z jajkiem przepiórczym lub np. szyjkami rakowymi. Niektórzy dodają posiekaną gotowaną cielęcinę lub np. drób. Czasami dodaję też starte ogórki małosolne, tak dla odmiany 😉Nie warto zwlekać. Zapraszam do zapoznania się z przepisem „krok po kroku”. Jeśli zasmakujecie w zupie to pamiętajcie o podzieleniu się wrażeniami pod wpisem w komentarzach!Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi przepisami to zapraszam na Facebook i Instagram.A jeśli szukasz innych pysznych inspiracji na zupy znajdziesz je >> TUTAJ<<
Rewelacja. Jdyne odstępstwo – nieświadome – to buraczki pocięte w kostkę a nie starkowane ( ale dopiero potem przeczytałem w komentarzu odpowiedź na pytanie). Smak bezbłędny. Swoją drogą, ktoś z komentujących pytał o ogórki kiszone, następnym razem dla eksperymentu dodam jednego małego. Ciekawe co będzie, w różnych podżerkach i krewnych solianki działaja cuda.
Swietny przepis, Panie Jakubie!
Ja tez juz od wielu lat mieszkam w USA.
Najlepsze chlodniki jadalam chyba w Polsce.
Nazwa sie jednak troche zmienila… dlaczego chlodnik „litewski” ?
Moj ojciec byl rodem z Wilna. Nigdy nie mowil chlodnik litewski… Ta cudowna zupa , chlodnik, (Polish gazpacho) jest przeciez w calej Polsce…?
Chłodnik szybki i prosty a w smaku dokładnie taki jaki powinien być. Nic dodać nic ująć. Porostu pyyyyyychaaaa. Obowiązkowy na upalne dni. Polecam ten przepis. Jakub Kuroń jak zwykle w punkt.
Przepis na chłodnik litewski spadł mi dosłownie z nieba! Danie z serii szybko, prosto i na temat. U mnie w wersji z młodymi ziemniaczkami. Przepyszny, kremowy i do tego zdrowy chłodnik, zniknął z talerza tak szybko jak się na nim pojawił. Zdecydowanie przepis do którego warto powracać.
Ten przepis to petarda! Polecam każdemu. Na taki upał jest to idealne rozwiązanie. Gotował go mój mąż i wyszedł mu idealnie. Piękny kolor oraz smak i konsystencja. Zagości z nami na zawsze❤️. Jeśli chodzi o trudność to poradzi sobie raczej każdy bo przepis jest bardzo klarowny. Dziękuję Jakub Kuroń za inspiracje na instagramie. Każdy przepis z twojej strony wychodzi nam super .
Zakupy zrobione 🙂 wszystko naszykowane wystarczy tylko wymieszać :-). Jedno pytanie czy chłodnik ma trochę odstać żeby sie przegryzł czy jest gotowy do jedzenia.?Pytam bo nie wiem czy dzwonić juz po męża czy trochę zaczekać ;-).
Pozdrawiam
Taaak! A na oddzielnym talerzyku, jako tzw. dobierak, gorrrące kartofle tłuczone. Takie aksamitne, z masłem i ewentualnie jakąś okrasą. Łycha tego… łycha tamtego… Hmmm…
Polecam botwinkę gotować ze szczawiem świeżym. Nie dodaje się wtedy żadnego soku z cytryny. Poza tym prawdziwy chłodnik jest z mlekiem zsiadłym. Nie odsączam botwinki, tylko do całego wywaru, po ostudzeniu, dodaję pozostałe składniki. Taki przepis jest przekazywany od pokoleń w mojej rodzinie, która z Litwy pochodzi. Pozdrawiam i smacznego 🙂
Ciekawy patent z tym szczawiem, muszę wypróbować ale idąc twoim tokiem rozumowania to „prawdziwy” chłodnik robi się bez szczawiu. Podgotowanej botwinki też nie odsączam.
Może niezbyt mądre pytanie ale co to znaczy „jedna botwinka”?Jedna sztuka,pęczek,kilogram?Bardzo chciałabym przygotować taki chłodnik Mężowi.Pozdrawiam
oh uwielbam ten chlodnik latem mozno jego esc kazdy dzien a jeszcze odzielnie podaje mloda ugotowana kartofelka i zasmazone szkwareczki z cebulka i koperkem to prosto bomba
Kilka lat temu, na warszawskim Grochowie istniała taka knajpa, którą prowadził rodowity Włoch. Serwował pyszne jedzenie, a jego chłodnik wymiatał. Do dziś wspominamy ten smak… Do tego stopnia że próbowałam go odtworzyć, ale z marnym skutkiem! W tym roku znowu obiecał mężowi że spróbuję podziałać i już wiem jaki przepis do tego czynu wybiorę pozdrawiam
I to jest najlepszy przepis którego szukam dziś od rana!!! Mimo iż sama jestem litwinką mieszkającą od urodzenia w Polsce, pod samą granicą z Litwą i często w domu robiłam taki chłodnik oraz inne litewskie potrawy, ale zawsze bez konkretnego przepisu, jedynie wszystko na oko.. A obecnie jestem i pracuję w Niemczech, i właśnie chciałam dla mojej niemieckiej podopiecznej zrobić na jutro tradycyjny litewski chłodnik według przepisu.. I właśnie go znalazłam.. Pomykam zatem do sklepu po botwinkę i świeże ziemniaczki, i jutro się okaże czy Niemcom też odpowiada taki litewski chłodnik na takie upały jak tu mamy..
Czuję się zaszczycony, że rodowita Litwinka przygotuje chłodnik z mojego przepisu 🙂 Ten przepis jest w rodzinie od pokoleń, mam nadzieje że będzie smakowało. Napisz proszę jak poszło, bo zeżre mnie ciekawość. Pozdrawiamy smacznie 🙂
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.OkPrywatność
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
chłodnik wychodzi super! robię już ósmy raz w tym miesiącu!
Rewelacja. Jdyne odstępstwo – nieświadome – to buraczki pocięte w kostkę a nie starkowane ( ale dopiero potem przeczytałem w komentarzu odpowiedź na pytanie). Smak bezbłędny. Swoją drogą, ktoś z komentujących pytał o ogórki kiszone, następnym razem dla eksperymentu dodam jednego małego. Ciekawe co będzie, w różnych podżerkach i krewnych solianki działaja cuda.
Bardzo dobry przepis, jedyne co zmieniłam to ocet zamiast soku z cytryny ale to dlatego tylko że uwielbiam ocet 😀
Czy botwinke należy posiekać czy zetrzeć na tarce jarzynowej oraz czy ogórki mają być gruntowe czy te większe 3 sztuki?
Liście posiekaj, a młode buraczki zetrzyj na tarce. Ogórek długi szklarniowy taki jak na zdjęciu składników.
Super przepis. Mi jak nie wychodzi piekny rózowy kolor to dolewam trochę soku z buraków, taki normalny do picia.
Swietny przepis, Panie Jakubie!
Ja tez juz od wielu lat mieszkam w USA.
Najlepsze chlodniki jadalam chyba w Polsce.
Nazwa sie jednak troche zmienila… dlaczego chlodnik „litewski” ?
Moj ojciec byl rodem z Wilna. Nigdy nie mowil chlodnik litewski… Ta cudowna zupa , chlodnik, (Polish gazpacho) jest przeciez w calej Polsce…?
Czy ogórki mają być swieze czy kisozne i czy wydrążamy z nich środek? Botwinka ma iść cała z łodygami?
Ogórki świeże i botwinka z łodygami
Rewelacyjny przepis a chłodnik przepyszny i smakował całej rodzinie 🙂
Chłodnik szybki i prosty a w smaku dokładnie taki jaki powinien być. Nic dodać nic ująć. Porostu pyyyyyychaaaa. Obowiązkowy na upalne dni. Polecam ten przepis. Jakub Kuroń jak zwykle w punkt.
Przepis na chłodnik litewski spadł mi dosłownie z nieba! Danie z serii szybko, prosto i na temat. U mnie w wersji z młodymi ziemniaczkami. Przepyszny, kremowy i do tego zdrowy chłodnik, zniknął z talerza tak szybko jak się na nim pojawił. Zdecydowanie przepis do którego warto powracać.
Ten przepis to petarda! Polecam każdemu. Na taki upał jest to idealne rozwiązanie. Gotował go mój mąż i wyszedł mu idealnie. Piękny kolor oraz smak i konsystencja. Zagości z nami na zawsze❤️. Jeśli chodzi o trudność to poradzi sobie raczej każdy bo przepis jest bardzo klarowny. Dziękuję Jakub Kuroń za inspiracje na instagramie. Każdy przepis z twojej strony wychodzi nam super .
Szanowny Panie Jakubie
pierwszy raz w życiu robiłam chodnik i smakuje wyśmienicie.Jest Pan wielki.
Dzięki,
To zasługa przepisu w formie krok po kroku 😉
Pozdrawiam i zapraszam częściej 🙂
Zrobiłam chłodnik pierwszy raz w życiu i wyszedł przepyszny, zreszta jak wszystko co robię z Pana przepisów ! Pozdrawiam
Daria,
Bardzo mnie to cieszy 🙂
Pozdrawiam
Czy zamiast maślanki można dodac zsiadłe mleko? 🙂
Jak najbardziej 🙂
Dodaję jeszcze czosnek,pycha!
Czasami też dodaje czosnek, ale w jak jest tak gorąco to wolę nie zionąć czosnkiem 😉
Zakupy zrobione 🙂 wszystko naszykowane wystarczy tylko wymieszać :-). Jedno pytanie czy chłodnik ma trochę odstać żeby sie przegryzł czy jest gotowy do jedzenia.?Pytam bo nie wiem czy dzwonić juz po męża czy trochę zaczekać ;-).
Pozdrawiam
Idę na targ po zakupy
Super! Życzę smacznego!
Taaak! A na oddzielnym talerzyku, jako tzw. dobierak, gorrrące kartofle tłuczone. Takie aksamitne, z masłem i ewentualnie jakąś okrasą. Łycha tego… łycha tamtego… Hmmm…
Nie wylewam soku z ogórków, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, dla koloru dodaję trochę koncentratu barszczu czerwonego.
Też brzmi pysznie 🙂
Jestem tym przepisem zachwycony
Bardzo mi sie podobaja pana przepisy
Super, bardzo się cieszę 🙂
Pozdrawiam
Jestem tym przepisem zachwycony
Zrobiłam 🙂 mój pierwszy w życiu chłodnik 🙂 wyszedł rewelacyjny mąż zachwycony 🙂 Idealny na upały ,dziękuję za przepis 🙂 pozdrawiamy
Bardzo mi miło czytać takie komentarze! Pozdrawiam
Uwielbiam..chlodnik…Pana przepis jest identyczny…z tym ktory ja robie…pyszny
Oboje wiemy co dobre. 🙂
Polecam botwinkę gotować ze szczawiem świeżym. Nie dodaje się wtedy żadnego soku z cytryny. Poza tym prawdziwy chłodnik jest z mlekiem zsiadłym. Nie odsączam botwinki, tylko do całego wywaru, po ostudzeniu, dodaję pozostałe składniki. Taki przepis jest przekazywany od pokoleń w mojej rodzinie, która z Litwy pochodzi. Pozdrawiam i smacznego 🙂
Ciekawy patent z tym szczawiem, muszę wypróbować ale idąc twoim tokiem rozumowania to „prawdziwy” chłodnik robi się bez szczawiu. Podgotowanej botwinki też nie odsączam.
Pozdrawiam
Nigdy nie miałam odwagi zabrać się za chłodnik. Lecz, po przeczytaniu tego przepisu, zaśliniona po pas, lecę po składniki. Dziękuję.
Bardzo mi miło, że mogłem Cię zainspirować! Życzę smacznego!
Może niezbyt mądre pytanie ale co to znaczy „jedna botwinka”?Jedna sztuka,pęczek,kilogram?Bardzo chciałabym przygotować taki chłodnik Mężowi.Pozdrawiam
Chodzi mi o pęczek botwinki. Pozdrawiam.
Łyżeczka chrzanu do tego działa cuda 😀
Spróbuje! 🙂
Zrobilam jest wysmienity, dziękuję za tak wspaniały przepis ❤
Bardzo mi miło! Zapraszam do przetestowania innych moich przepisów!
oh uwielbam ten chlodnik latem mozno jego esc kazdy dzien a jeszcze odzielnie podaje mloda ugotowana kartofelka i zasmazone szkwareczki z cebulka i koperkem to prosto bomba
Renata wiesz co dobre 🙂
Też taki robię ale nie dodaję maślanki za to dodaję natkę pietruszki i czosnek dodatkowo.
też czasem robię z czosnkiem 😉
Kilka lat temu, na warszawskim Grochowie istniała taka knajpa, którą prowadził rodowity Włoch. Serwował pyszne jedzenie, a jego chłodnik wymiatał. Do dziś wspominamy ten smak… Do tego stopnia że próbowałam go odtworzyć, ale z marnym skutkiem! W tym roku znowu obiecał mężowi że spróbuję podziałać i już wiem jaki przepis do tego czynu wybiorę pozdrawiam
Dzięki bardzo. Spróbuj, może to ten smak 🙂
I to jest najlepszy przepis którego szukam dziś od rana!!! Mimo iż sama jestem litwinką mieszkającą od urodzenia w Polsce, pod samą granicą z Litwą i często w domu robiłam taki chłodnik oraz inne litewskie potrawy, ale zawsze bez konkretnego przepisu, jedynie wszystko na oko.. A obecnie jestem i pracuję w Niemczech, i właśnie chciałam dla mojej niemieckiej podopiecznej zrobić na jutro tradycyjny litewski chłodnik według przepisu.. I właśnie go znalazłam.. Pomykam zatem do sklepu po botwinkę i świeże ziemniaczki, i jutro się okaże czy Niemcom też odpowiada taki litewski chłodnik na takie upały jak tu mamy..
Czuję się zaszczycony, że rodowita Litwinka przygotuje chłodnik z mojego przepisu 🙂 Ten przepis jest w rodzinie od pokoleń, mam nadzieje że będzie smakowało. Napisz proszę jak poszło, bo zeżre mnie ciekawość. Pozdrawiamy smacznie 🙂
Ojjj…taki sam przepis króluje u mnie , tylko ogórki i rzodkiewki kroję w małą kosteczkę….mniam ślinka mi leci
Ja ścieram na tarce, bo szybciej 😉
Pyszności.Już jestem głodna.☺
No pięknie, przy czytaniu za przeproszeniem, obśliniłam sie jak świnia. Niby człowiek przepis zna, nie jest w stanie się powstrzymać. 🙂
Beato, bardzo mi miło czytać takie komentarze! Pozdrawiam serdecznie!
Dziękuje pięknie 🙂