Schab marynowany to propozycja dla tych, którzy cenią domowe wędliny bez zbędnych dodatków. Odpowiednio zamarynowany, a następnie upieczony w niskiej temperaturze, zachwyca kruchością, wyrazistym smakiem i delikatnym aromatem przypraw. Co więcej, świetnie sprawdza się zarówno jako danie obiadowe, jak i chłodna wędlina na kanapki. W związku z tym warto przygotować go z wyprzedzeniem – schab z dnia na dzień staje się jeszcze smaczniejszy.
Schab marynowany – aromatyczne mięso idealne na kanapki i świąteczny stół
Składniki:
1–1,2 kg schabu bez kości
3 ząbki czosnku
1 łyżka musztardy
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka suszonego tymianku
2 łyżki oleju
100 ml wody
Sposób przygotowania
Krok 1: Przygotowanie marynaty
W miseczce połącz przeciśnięty czosnek, musztardę, olej oraz wszystkie przyprawy. Dokładnie wymieszaj do uzyskania gęstej pasty.
Krok 2: Marynowanie mięsa
Schab osusz ręcznikiem papierowym i dokładnie natrzyj marynatą z każdej strony. Owiń mięso folią spożywczą i wstaw do lodówki na minimum 12 godzin – najlepiej na całą noc. Co więcej, mięso można delikatnie ponakłuwać, by marynata lepiej wniknęła do środka.
Krok 3: Pieczenie
Po zamarynowaniu przełóż schab do naczynia żaroodpornego. Wlej na dno wodę, przykryj i piecz w piekarniku nagrzanym do 160°C przez 1,5 godziny. Następnie odkryj i piecz jeszcze 20 minut, aby wierzch się zarumienił.
Krok 4: Studzenie i serwowanie
Po upieczeniu pozostaw mięso w naczyniu do całkowitego wystudzenia, a następnie schłódź w lodówce. Schab marynowany najlepiej smakuje krojony w cienkie plastry – podawany na zimno z chrzanem, marynatami lub jako element domowej wędliny.
Ciekawostka kulinarna
Dawniej, zanim chłodnictwo stało się powszechne, marynowanie mięsa było podstawową metodą jego konserwacji. Przyprawy nie tylko nadawały smak, ale też zabezpieczały mięso przed psuciem. Tradycja ta przetrwała do dziś, szczególnie w kuchni świątecznej i wiejskiej.
Podsumowanie
Schab marynowany to klasyczna, domowa wędlina, która doskonale sprawdzi się w każdej kuchni. Jego aromat, soczystość i uniwersalność sprawiają, że trudno się nim znudzić. Podsumowując – jeśli chcesz przygotować mięso, które będzie smakowało równie dobrze na ciepło, jak i na zimno, ten przepis będzie strzałem w dziesiątkę.
Podsumowując mam nadzieję, że potrawa wyszła obłędne! Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi moimi i Bogusi przepisami to zapraszam na Instagram.
Więcej inspiracji z pewnością znajdziesz >> TUTAJ <<

