menu

Pasta jajeczna z wędzoną makrelą

 

Pasta jajeczna z wędzoną makrelą od lat dziecięcych, towarzyszy mi na rodzinnym stole. Czy to na śniadanie, czy na kolację zawsze cieszy się niesłabnącą popularnością.

 

Tym razem zdecydowałem się na wersję z dodatkiem wędzonej makreli i serka topionego. Bardzo odpowiada mi ten treściwy, kremowy, wędzony smak. Pamiętam, że gdy byłem mały i na półkach sklepowych nie wszystkie produkty były dostępne, rodzice często przygotowali pasty kanapkowe. Pasta jajeczna, warzywna, na bazie ryb w puszce „Awanturka”. Są łatwe w przygotowaniu, od razu „spreparować” ilość na 2 dni oraz koszt produktów nie zabija.

 

Zauważyłem zresztą, że cały czas pytacie mnie o coraz to nowe pomysły na pasty kanapkowe. Nie tak dawno wstawiłem na stronę przepisy na pasty wegańskie z fasoli i też cieszą się dużym zainteresowaniem. Będę się starał na bieżąco uzupełniać bazę wszelakich smarowideł. Zwłaszcza , że temat jest rozległy jak terytorium Kazachstanu 😉

 

Jeżeli chodzi o dzisiejszy przepis to polecam go sprawdzić. Serek topiony naprawdę robi robotę zwłaszcza typu „ementaler”. Wiem nie jest to najlżejsze danie, ale od czasu do czasu to nawet zupkę chińską wolno 😉 Podany poniżej przepis krok po kroku, możecie dowolnie modyfikować.

 

Pasta jajeczna z wędzoną makrelą. Składniki: 

 

  • 1 wędzona makrela (250 g)
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 1 ogórek kiszony
  • 4 łyżki posiekanego szczypioru
  • 100g serka topionego
  • 2 łyżki majonezu
  • sól, pieprz

 

 

Makrele obierz ze skóry i ości, mięso przełóż do miski. Dodaj jajka starte na tarce, ogórek kiszony pokrojony w drobną kostkę, szczypiorek, serek topiony i majonez. Dopraw solą i pieprzem do smaku, całość ugnieć widelcem ale niezbyt drobno, pasta powinna mieć wyczuwalne kawałki makreli.

SMACZNEGO!

24 odpowiedzi na “Pasta jajeczna z wędzoną makrelą”

  1. Jerry pisze:

    Fajnie, że tu trafiłem. Będę wracać a dziś wielka próba w kuchni z przepisem na pastę 😉

  2. Marta pisze:

    Na stronę trafiłam przez Instagram i powiem – rewelacja. Przepisy świetne, strona www jasna, czytelna, profesjonalne zdjęcia. Makrela już kupiona pasta będzie robiona na kolację. Brakuje mi tylko jednego – ikonki drukuj przepis 🙂

    • Jakub Kuroń pisze:

      Marta,
      Dzięki za komentarz i kilka ciepłych słów 😉 Koniecznie daj znać, czy pasta przypadłą Ci do gustu. Nad opcją drukuj przepis zastanawialiśmy się ale poszliśmy w stronę eko. Może jeszcze rozważymy tę opcję 😉 Jeszcze raz dziękuję, każda opinia jest dla nas ważna.
      Pozdrawiam

  3. Zuza / zielonakuchnia.blogspot.com pisze:

    jedna z moich ulubionych 🙂

  4. Elżbieta Gajczyk pisze:

    Fajny przepis . Dziękuję . Zrobię na sobotę .Takie pasty są lepsze od wędlin , które są niejadalne w większości .

  5. Emi pisze:

    Cześć!
    Mniam!!! Czytam i zastanawiam się czy nie „skroiłeś” przepisu od mojej mamy
    Pozdrawiam ciepło!

  6. Kasia P. pisze:

    Zrobiłam dzisiaj na śniadanie ta pastę i muszę przyznać że jest mega pyszna i na pewno zagości i nas na stałe. Teraz czas wypróbować kolejne przepisy dziekuje serdecznie za przepis będę tutaj stałym bywalcem

  7. Wioletta pisze:

    Pasta smakuje rewelacyjnie
    Serek robi swoja robotę. Nie mialam szczypiorku dodalam troche cebuli i ja używam majonezu kieleckiego dla nie jest najlepszy.☺

  8. Beata pisze:

    Pasta super delektowała się nią moja rodzina jest pyszna.

  9. Mariolka pisze:

    Fantastyczna strona a pasta mniam mniam Betti dzięki

  10. Helena Koziarek pisze:

    Taka paste robi moj ziec, ale zcebula i wszystko mieli przez maszynke do miesa. Musze podsunac mu ten przepis. A jaki serek?.

  11. Ewa pisze:

    Zrobiłam tą pastę dla rodzinki,jest zachwycona smakiem.Dziękuję za przepis i pozdrawiam serdecznie.

  12. Rom i Maria pisze:

    super przepisy …
    do dzisiaj robimy lazanię z mięsem mielonym według przepisu Waszego Taty;
    gotował wtedy na jakimś kanale tv chyba TVN…i żona z kartką w ręku notowała punkt po punkcie;
    przez wiele lat jak nasi synowie przyjeżdżali do domu na parę dni,
    to lazania czekała na powitanie…
    zawsze robiona z podwójnej porcji …na dwa dni;
    teraz powoli odchodzimy od mięsa …więcej warzyw w jadłospisie;
    pięknie pozdrawiamy ☺

  13. Aga pisze:

    “Na pulkach”…? Serio? Taki znany blog i takie coś?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję