Zupa mleczna z makaronem to synonim prostoty i smaku dzieciństwa. Przygotowywana według oryginalnego przepisu Jakuba Kuronia, opiera się na samodzielnie przygotowanym makaronie podawanym w gorącym mleku. To śniadanie, które łączy delikatność mleka z nutą jajeczno-mączną domowego makaronu – idealne, by zacząć dzień ciepłym i lekkostrawnym posiłkiem.
Prawdziwa zupa mleczna z makaronem – domowa klasyka śniadaniowa
Składniki:
1 l mleka
350 g mąki pszennej (około 2 szklanki)
2 jajka
3 łyżki mleka lub wody (do ciasta)
szczypta soli
cukier do smaku (do podania)
Sposób przygotowania
Krok 1 – Przygotowanie masy na makaron
Przesiej mąkę na stolnicę lub do miski. Wbij jajka, dodaj mleko (lub wodę) i szczyptę soli. Zagnieć gładkie, elastyczne ciasto. Jeśli jest zbyt suche, dodaj odrobinę płynu. Ciasto przykryj i odstaw na kilka minut, by odpoczęło.
Krok 2 – Wałkowanie i cięcie makaronu
Rozwałkuj ciasto na cienki placek i pokrój w paski (najlepiej szerokość makaronu drobnego, np. wstążki). Możesz podsypać mąką, by się nie skleiły.
Krok 3 – Gotowanie makaronu
W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wrzuć makaron i gotuj do miękkości (ok. 2-3 minuty po wypłynięciu). Odcedź i ewentualnie przepłucz zimną wodą.
Krok 4 – Podgrzanie mleka
Podgrzej mleko (nie gotuj) – ma być gorące, ale nie kipiące.
Krok 5 – Podanie zupy
Makaron przełóż do miseczek lub talerzy. Zalej gorącym mlekiem. Dopraw cukrem do smaku (ewentualnie miodem lub cynamonem) – według upodobań.
Ciekawostka kulinarna
Choć zupa mleczna z makaronem kojarzy się z dziecięcym śniadaniem lub prostym obiadem, przepis z własnym makaronem dodaje jej klasycznej elegancji. Jakub Kuroń wprowadził ten wariant jako powrót do tradycji – ciasto jajeczne i domowy makaron sprawiają, że zupa staje się wyjątkowo pożywna i wartościowa. To wersja „prawdziwa”, nie tylko z gotowym makaronem sklepowym.
Podsumowanie
Podsumowując – prawdziwa zupa mleczna z makaronem, według Kuronia, to smak domowego komfortu w czystej formie: prosty zestaw składników, ręcznie robiony makaron i gorące mleko. Cukier, miód albo cynamon to jedyne dodatki. W związku z tym warto mieć ten przepis pod ręką – jako symbol prostego, ale ciepłego śniadania i tradycji.
Podsumowując mam nadzieję, że potrawa wyszła obłędne! Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi moimi i Bogusi przepisami to zapraszam na Instagram.
Więcej inspiracji z pewnością znajdziesz >> TUTAJ <<

